Dzisiaj czwartek 17 stycznia czyli drugi tydzień diety :
Waga : 65,5 - 66 kg (ciężko określić czy jest to 66 czy 65,5 kg ze względu na to że nie mam wagi elektronicznej.
Początkowa waga 68 - 68 ,5 kg ,czyli można powiedzieć ze w ciągu dwóch tygodni jest spadek o 2 kg :)
Wymiary sylwetki :
Wzrost 171 cm
Uda : 53 cm
Biodra : 89 cm
Brzuch : 92 cm
Obwód pod piersiami : 84 cm
Biceps : 24 cm
Talia : 78 cm
Żałuje że na początku diety nie zmierzyłam wymiarów swojego ciała :)
Pierwszy tydzień diety był bardzo udany , jadłam mniej niż zwykle ,zdrowie i ćwiczyłam .Drugi tydzień Diety niestety był gorszy :( mniej ćwiczyłam i zjadłam niestety kilka batonów :( i chipsy ,ale niestety na uczelni zbliża się czas sesji ,dużego stresu ,zdenerwowania i dlatego zagryzłam stres,zdenerwowanie batonami.Ale jestem z siebie dumna ponieważ nie piję coca -coli ,przed dietą potrafiłam wypić 2 litry dziennie ! a teraz zaprzyjaźniłam się z wodą i staram się pić codziennie 1,5 litra ale nie zawsze mam ochotę aby tyle wypić :)
W czasie dwu-tygodniowej diety nauczyłam się jeść śniadania ! :) oraz jeść regularnie ,już nie jem na obiad 1500 kcal :) :D lecz kalorie rozkładam na pięć posiłków :)
Zamieniłam białe pieczywo na ciemne , staram się jeść serki zbożowe które zawierają błonnik ,unikam słodyczy kiedy mam ochotę na coś słodkiego to jem banana,jabłko :) zamiast Ziemniaków na obiad jem np brokuły z kotletem :)
Staram się zastępować tłuste produkty - zdrowymi odpowiednikami które zawierają mniej tłuszczy :)
Od dzisiaj zaczynam wykonywać kilka ćwiczeń z Ewą Chodakowską ,wiele kobiet zachwyca się ćwiczeniami z p.Ewą ,dlatego chce sprawdzić na własnej skórze czy naprawdę są tak skuteczne .
Już wczoraj wykonałam kilka ćwiczeń na brzuch które proponuje p.Ewa i muszę przyznać że jak dla osób które dopiero rozpoczynają swoją walkę z ćwiczeniami oraz dietą te ćwiczenia są bardzo ciężkie :)
Przepraszam że tak długo nie pisałam posta ale niestety uczelnia pochłania ostatnio mój cały czas :( .
Waga : 65,5 - 66 kg (ciężko określić czy jest to 66 czy 65,5 kg ze względu na to że nie mam wagi elektronicznej.
Początkowa waga 68 - 68 ,5 kg ,czyli można powiedzieć ze w ciągu dwóch tygodni jest spadek o 2 kg :)
Wymiary sylwetki :
Wzrost 171 cm
Uda : 53 cm
Biodra : 89 cm
Brzuch : 92 cm
Obwód pod piersiami : 84 cm
Biceps : 24 cm
Talia : 78 cm
Żałuje że na początku diety nie zmierzyłam wymiarów swojego ciała :)
Pierwszy tydzień diety był bardzo udany , jadłam mniej niż zwykle ,zdrowie i ćwiczyłam .Drugi tydzień Diety niestety był gorszy :( mniej ćwiczyłam i zjadłam niestety kilka batonów :( i chipsy ,ale niestety na uczelni zbliża się czas sesji ,dużego stresu ,zdenerwowania i dlatego zagryzłam stres,zdenerwowanie batonami.Ale jestem z siebie dumna ponieważ nie piję coca -coli ,przed dietą potrafiłam wypić 2 litry dziennie ! a teraz zaprzyjaźniłam się z wodą i staram się pić codziennie 1,5 litra ale nie zawsze mam ochotę aby tyle wypić :)
W czasie dwu-tygodniowej diety nauczyłam się jeść śniadania ! :) oraz jeść regularnie ,już nie jem na obiad 1500 kcal :) :D lecz kalorie rozkładam na pięć posiłków :)
Zamieniłam białe pieczywo na ciemne , staram się jeść serki zbożowe które zawierają błonnik ,unikam słodyczy kiedy mam ochotę na coś słodkiego to jem banana,jabłko :) zamiast Ziemniaków na obiad jem np brokuły z kotletem :)
Staram się zastępować tłuste produkty - zdrowymi odpowiednikami które zawierają mniej tłuszczy :)
Od dzisiaj zaczynam wykonywać kilka ćwiczeń z Ewą Chodakowską ,wiele kobiet zachwyca się ćwiczeniami z p.Ewą ,dlatego chce sprawdzić na własnej skórze czy naprawdę są tak skuteczne .
Już wczoraj wykonałam kilka ćwiczeń na brzuch które proponuje p.Ewa i muszę przyznać że jak dla osób które dopiero rozpoczynają swoją walkę z ćwiczeniami oraz dietą te ćwiczenia są bardzo ciężkie :)
Przepraszam że tak długo nie pisałam posta ale niestety uczelnia pochłania ostatnio mój cały czas :( .
Wszystko wygląda rozsądnie :) Też jestem w takcie sesji więc wiem co to stres i brak czasu czasem na przygotowanie czegokolwiek. Ale naprawdę polecam byś sobie robiła na uczelnię coś na szybko.Bo efekty wtedy zobaczysz szybciej. Jeśli chcesz coś słodkiego polecam czekoladę z chili. Jest czymś słodki a przy okazji wpływa korzystnie na organizm. Polecam też orzechy ;)
OdpowiedzUsuńCo do ćwiczeń ewy naprawdę polecam! Ja czuje że żyję (Zresztą jak widziałaś na mim blogu jestem zachwycona jej ćwiczeniami). Na początek popróbuj właśnie te zestawy z jej kanału na youtube a jeśli byś chciała robić dłuższy trening na początek skalpel Ma wpływ na modelowanie sylwetki i wzmacnia wytrzymałość mięśni. Jak ci się spodoba i trochę się wprawisz to sobie będziesz robić treningi na spalanie. I polecam jak mówi Ewa wywal wagę zacznij się mierzyć. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
ech sesja i ech studia :) ja już mam dość moich studiów ale nie ma co narzekać, trzeba się brać za siebie i iść dalej - więc nie będę się żalić :D Gratuluję spadku wagi :) no i nowych nawyków żywieniowych z tego co piszesz to całkiem nieźle sobie radzisz :) pozdrawiam i zyczę dalszych sukcesów! będę wpadać do Ciebie na pewno :)
OdpowiedzUsuńNie rozumiem jak się mierzyłaś. Czy są to twoje wymiary czy tyle ile straciłaś ? Bo jak byś miała takie wymiary to powinnaś nie istnieć mając 37 cm w biodrach ;D
OdpowiedzUsuńPowodzenia z ćwiczeniami z Ewą :)
no właśnie ja też się tak zastanawiam. Brzuch 37 i biceps 12 ? no to ty chyba patyczak jesteś.
UsuńA i mała rada co do bloga. Dodaj możliwość obserwowania Twojego bloga, wtedy każdy nowy wpis będzie się wyświetlał obserwującej osobie.
UsuńI usuń tą cholerną weryfikacje obrazkową przy wstawianiu komentarza - sorki za nerwy, ale wqrza mnie ona strasznie, przez pięc minut zastanawiasz sie co tam tez jest na obrazku 7 czy T.
Paczajka jeśli chcesz obserwować tego bloga to wejdź na pasku górnym w pulpit nawigacyjny i tam masz listę blogów które obserwujesz. Klikasz dodaj i kopiujesz adres bloga po czym zapisz i już obserwujesz :)
UsuńNic trudnego :))
Już poprawione wymiary ! :) Mam miarkę z dwoma pomiarami i źle spojrzałam ! :D
OdpowiedzUsuńTeż mam taką miarkę ;d Dobrze że poprawiłaś :);***
OdpowiedzUsuńPostaram się dodać zdjęcie po dwóch tygodniach diety .
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńJuż nie trzeba wpisywać weryfikacji obrazkowej , jutro postaram się popracować nad wyglądem bloga i funkcjami.
OdpowiedzUsuńNajwazniejsze, ze z kazdym dniem latwiej jest trzymac diete - no bo jesli powiesz sobie - wytrzymalam juz 2 tygodnie, nie chce zaczynac od nowa - a za jakis czas tak jak ja dzisiaj - zywie sie zdrowo ponad 9 miesiecy - jaki jest sens to zaprzepascic - to dziala :)
OdpowiedzUsuńJak dla mnie teraz, najtrudniej jest w ogóle zacząć! Tobie udalo się wytrwać 2tyg, więc brawa trzymaj tak dalej! Nieważne, że potem troszkę pozawalałaś, bo dieta powinna być rozsądnym odżywianiem już przez całe życie - a przez nie, na pewno nie będziemy całkowicie unikać słodkości czy fast foodów itp. ;-) Wynik i tak jest niezły :-)
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za trzymanie się swoich postanowień... Będę wpada i Cię wspierac a jak juz Ci sie uda osiagnac co zamierzasz opublikuje na swoim blogu Twoja sylwetke jako zachete dla kazdego kto bedzie chcial sie odchudzic. Nie poddawaj sie!! jestem z Toba!! BUZIAKI!!
OdpowiedzUsuńKochana! Pamiętaj o tym, żeby jeść regularne posiłki. Wpływa to na nasz metabolizm. Poza tym NIE WYCHODŹ Z DOMU BEZ ŚNIADANIA :) W liceum piłam dużo coli, jadłam fast foody. Ale gdy zobaczyłam na wadze 69kg SZOK! przy wzroście 164cm wyglądałam jak mała kuleczka! Przez wakacje po maturze doszłam do wagi 64kg bez jakiejś drastycznej diety, przestałam tylko pić gazowane napoje i żreć niezdrowe rzeczy. Trzymam kciuki za Ciebie!
OdpowiedzUsuńJem regularne posiłki oraz jem śniadanie jak napisałam w pośćie :)
OdpowiedzUsuńfajnie, że też zaczynasz ćwiczenia z E. Chodakowską :). Ja też je robię, będziemy się mobilizować. Trzymam kciuki!
OdpowiedzUsuńA jak u cb wygladają te przykazania? Hę?
OdpowiedzUsuńPowodzenia ;d
Mnie tez czasami ciezko wytrzymac na diecie, zeby nie zjesc czegos slodkiego, ale trzeba byc silnym:D Ja nigdy z Ewą nie ćwiczyłam, ale wszędzie ostatnio o niej głośno, jednak ja trwam przy swoich treningach, np z Cindy Crawford:)
OdpowiedzUsuńJa nie wyobrażam sobie wyjścia z domu beż śniadania - to chyba mój jedyny zdrowy nawyk :) zostałaś nominowana: http://zakrrrecona.blogspot.com/2013/01/kolejne-nominacje.html#more
OdpowiedzUsuńFajnie sobie radzisz, ja zaczęłam 4 dni temu i schudłam 1 kg. oraz z tej okazji postanowilam założyć bloga. :D
OdpowiedzUsuńfajnie Ci, że jestes wysoka, ja jestem od ciebie sporo niższa i waże więcej, ale walcze :)
Wszyscy polecają te ćwiczenia z Panią Ewą, zastanawiam się nad nimi. :)
Jeden tydzień szaleństwa, zwłaszcza przy takich sukcesach nie powinien zaszkodzić, powiedzmy, że to nagroda :D
trzymam kciuki za dalsze postępy i już nie mogę się doczekać kolejnego sprawozdania!:)
OdpowiedzUsuńTrzymam kciuki! Życzę wytrwałości i pzejścia w rutynę zdrowego odżywiania :D
OdpowiedzUsuńŚwietne efekty :) życzę dalszej wytrwałości :) Pozdrawiam ;)
OdpowiedzUsuńakurat nie jedzenie ziemniaków to czysty idiotyzm
OdpowiedzUsuńmają mnóstwo witamin
i są głównym źródłem witaminy C w diecie przeciętnego polaka
nie zapominajmy o potasie
jakiś idiota powiedział, że ziemniaki tuczą
fajny spadek :D trzymaj się dalej :D
OdpowiedzUsuńGratuluje spadku.uwazaj na spożywanie dużej ilości babanow.sa kaloryczne.pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńspadek wagi bardzo motywuje, życze dalszych sukcesów:)
OdpowiedzUsuńTheir scope was to get a job in some national or international company and that
OdpowiedzUsuńwas it. Joseph is a ruler (12:88) and one who interprets dreams and visions (12:
21), a man of truth (12:46), concealed as a treasure (12:
19). Who has created death and life that He may test you which of you is best in deed.
My web site ... islamic educational center of san diego