Translate

piątek, 25 stycznia 2013

Jak dobrać ćwiczenia , 3 tygodnie , dieta 500 kcal

Pierwsze dwa tygodnie ćwiczeń i diety były bardzo udane , po trzecim tygodniu jestem na siebie wkurzona ponieważ ćwiczyłam zaledwie dwa razy w ciągu tygodnia, niestety sesja i godzinny spędzone przy książkach pozbawiły mnie energii do ćwiczeń ,ale już dzisiaj miałam trochę więcej czasu więc wybrałam się pobiegać .
Mój dystans wyniósł 2 km i spaliłam 200 kcal , dopiero dzisiaj zaczynam swoją walkę z bieganiem dlatego mój dystans nie jest jakiś super :) 
Jutro znowu idę biegać , mam nadzieje że z dnia na dzień będzie coraz lepiej .

Jak dobrać ćwiczenia ? ,

-Jak pewnie doskonale wiecie od wykonywania brzuszków nie będziemy miały płaskiego brzucha ,
Jakie ćwiczenia wybrać i jakie ćwiczenia dobrać do swojej sylwetki ?

U mnie przy doborze ćwiczeń zdecydowało zmęczenie ,
gdy wykonywałam nie które ćwiczenia ,kompletnie nie czułam pracy mięśni brzucha lub zmęczenia ,dopiero np po 30 wykonywanych powtórzeniach czułam jakiś lekki ból mięśni brzucha ,
jeżeli wykonujecie jakieś ćwiczenie i nie czujecie przy tym pracy mięśni ,bólu ,warto poszukać innych ćwiczeń przy których poczujecie prace mięśni.:)


Dieta 500 kcal 

Ostatnio na pewnym forum przeczytałam post pewnej dziewczyny/kobiety która udała się po poradę do fachowca czyli dietetyka i dietetyk zachęcił ją aby stosowała dietę  500 kcal ! , oczywiście większość dziewczyn uznała to za  głupotę ,ale dziewczyna nie przejmuje się krytyką innych osób i uważa że dietetyk to osoba wykształcona  i wie co poradzić osobą które chcą zrzucić kila kilogramów , Dziewczyna jest pod wrażeniem osób które chodzą na spotkania z tym dietetykiem i w miesiąc potrafią schudnąć po 10 kg i więcej , co sądzicie o diecie 500 kcal ? ,
Gdybym poszła do dietetyka i dietetyk zaleciłby mi dietę 500 kcal to bym go wyśmiała :) nie wiem jak w postaci 500 kcal można dostarczyć organizmowi potrzebnych witamin i minerałów .

 

Dzisiaj dodaje ćwiczenia na brzuch które wykonuje :

z pierwszego linku :
ćwiczenie numer : 1 ,2,4,
z drugiego :
ćwiczenie numer : 3,i ostatnie
+ do tego jeszcze ćwiczenia na pośladki oraz uda i na koniec ćwiczeń 10 pompek lub 15 :) 


https://www.youtube.com/watch?v=2pzg6DiknLY
https://www.youtube.com/watch?v=kRYCiQLoj68

26 komentarzy:

  1. Odwiedzam i czytam i z przyjemnością wracać będę :) Ja osobiście nie uznaję liczenia kalorii, co nie znaczy, że zachęcam by jeść bez ograniczeń. Po prostu podstawą mojej diety jest indeks glikemiczny. Osobiście moja reakcja u dietetyka byłaby podobna, uniesiona brew sugerująca ogromne zdziwienie ... :)
    Trzymam kciuki za wytrwałość w bieganiu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja nie liczę kalorii , robi to dla mnie specjalne urządzenie , jednak bardzo nie zwracam na to uwagi ile kalori , ale zawsze fajnie podsumować na koniec tygodnia że spaliłaś np 2000 kcal zawsze daje to jakaś motywacje do działania.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej! Witam serdecznie :) Wreszcie do Ciebie zajrzałam i muszę przyznać, że WALCZYSZ DZIEWCZYNO OSTRO !!! Oby tak dalej!! Chociaż Twoja figura WCALE nie jest zła i nadwagi też dużej nie masz, to widzę zapał i wiele motywacji- SUPER! Ale 500kcla?? Nawet mi tego nie pokazuj, a udam, że nie słyszaałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie jem 500 kcal :) trzeba przeczytać cały post a nie tylko połowe:)

    OdpowiedzUsuń
  5. na takiej diecie bym nie wytrzymała! Stale bym głodna chodziła i zła! Ja dziennie muszę zjeść minimum 1000 kcal. Po schudnięcie do 75 kg kolejnym moim celem będzie obniżenie wagi do 70 kg. Pozdrawiam i dzięki za odwiedziny, fajnie piszesz.

    OdpowiedzUsuń
  6. Byłam kiedyś u takiego dietetyka. Sama ważyła prawie 100 kilo i zalecała właśnie taką niskokaloryczną dietę. Wytrzymałam na niech chyba 3 miesiące, a potem...jojo :(

    OdpowiedzUsuń
  7. 500 kcal? To jakiś żart? Przecież nawet 1200 kalorii jest zabójstwem dla metabolizmu i w ogóle całego organizmu, a co dopiero marne 500! Przecież tyle ma przykładowo jeden z moich 5 posiłków na dzień :|. Jestem wstrząśnięta.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym się zgodziła na dietę 500 kcal, gdybym miała 150 kg nadwagi, otłuszczoną wątrobę i czekałabym na operację pomniejszenia żołądka :)W innym wypadku kategoryczne NIE! :) Pozdrawiam i życzę motywacji!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. 500kcal z polecenia dietetyka?
    No tego dietetyka bym nie poleciła. Z moich doświadczeń dietetyk najpierw oblicza mniej wiecej ile Twój organizm przyswaja natomiast później odejmuje 500-600kcal i ilość która zostaje to maxymalna możliwa ilosc przyjmowanych kalorii. Więc zmniejszona o te 500-600.
    Ale dieta 500kcal?!

    Moim zdaniem (bez urazy dla nikogo) dietetyk chyba nie za dobrze zrobił zalecając coś takiego...

    OdpowiedzUsuń
  10. Matko ! Dieta 500 kalorii ? No chyba ten dietetyk jest jakimś idiotą. tak może i schudnie 10 kg na tej diecie w miesiąć ale jak zacznie jeść to jej to wróci. Poza tym przy takim chudnięciu skóra się nie wchłania i zostaje taka wiszaca fałda ... nie ciekawie ...

    Powodzenia w bieganiu !

    OdpowiedzUsuń
  11. Przy 500 kcalach nie ma szans na dostarczenie wszystkich niezbędnych składników!
    Skąd ona wzięła takiego dietetyka?

    Zapraszam do siebie:
    http://www.never-look-back7.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja osobiscie rowniez wysmialabym dietetyka, ktory zalecilby mi spozywanie jedyni 500kcal. TO nei jest wystarczajace nawet dla osoby prowadzacej siedzacy tryb zycia, do minimalnych funkcji organizmu.

    OdpowiedzUsuń
  13. 500 kcal? nie wierzę!!! w życiu!!!

    Pozdrawiam,
    Fit
    ___________________________
    www.fashionbyfit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. jej to straszne że dietetyk rozpisał coś takiego :( co z tego, że schudną te Panie - jakim kosztem to sie odbędzie! taka dieta nie ma nic wspólnego ze zdrowym stylem życia; zyczę wytrwałości w bieganiu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. a może po prostu dziewczyna szuka rozgłosu, specjalnie to napisała? widziałam już nie jeden blog z dziewczyną która niby się głodowała, itp atak naprawdę wszystko było prowokacją w stronę osób które pisały jej: nie wolno tak itp.
    Staram się już nie udzielać w tego typu dyskusjach ponieważ wysysają ze mnie tylko dobrą energię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasnie sie udzielilas :D

      Usuń
  16. Życzę Ci wytrwałości !!! I śmiać mi sie chce z diety 500kcal- to chyba sama sałata i trochę jakiegoś sosu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Powiem szczerze, ten dietetyk chce sie utrzymać na rynku, zaleca rygorystyczne diety i ma pewność ze klienci będą go polecać dalej, a że komuś zaszkodzi, to go nie interesuje. Liczy się tylko zysk, a ta dziewczyna nie jest na tyle mądra żeby to zrozumieć.

    OdpowiedzUsuń
  18. ćwiczenia... jeśli wykonujesz któreś z zaplanowanych ćwiczeń i nie czujesz że mięśnie pracują to prawdopodobnie wykonujesz je źle... brzuszki - unieś się ciut wyżej, wolniej wykonuj wznoszenie/opadanie, niestety jeśli chodzi o urządzenia liczące kalorie podczas wykonywanego ćwiczenia to nie są one miarodajne... bieganie, jeśli masz problem z przebiegnięciem dłuższego dystansu (pow. 5 km) zastosuj marszobieg, dieta 500 kcal to totalne nieporozumienie... do samego przysłowiowego pierdzenia i oddychania potrzebujemy średnio 1700-2000 - jeśli chcemy zjechać z wagi trzeba odpowiednio odjąć, ale jeśli ćwiczymy intensywnie to 1500 kcal to minimum... wracając do ćwiczeń - jeśli jesteś na etapie spalania i budowania jakiejkolwiek masy mięśniowej to trzeba stosować ćwiczenia angażujące wszystkie mięśnie/partie ciała - a to link do rewelacyjnych ćwiczeń które można zrobić w domu http://zuzkalight.com/,

    OdpowiedzUsuń
  19. hahaha 500 kcl??? to chyba dla super modelek dieta! pewnie ze laski chuda po 10 kg bo nic nie jedza!!!i pewnie ze ma kolejke bo anoreksje lepiej sie tlumaczy jak jest zatwierdzona przez "lekarza" ! a jaki jest efekt??laski sie zaglodza a po paru miesiacach rzuca sie na jedzenie i bedzie jeszcze wiekszy efekt jo-jo :D pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. mysle kochana ze mimo wszystko dieta 500kcal nie jest dobrym pomyslem. podczas normalnych funkcji zyciowych tracimy dziennie okolo 1400kcal. a Ty jeszcze do tego dorzucasz cwiczenia. lepiej rozplanuj troche dluzsza diete ale mniej restrykcyjna... i z efektow tes bedziesz cieszyc sie dluzej. zwariujesz na diecie 500kcal. 3mam kciuki za Ciebie

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana gdybyś czytała post cały a nie tylko tytuł wiedziałabyś że nie stosuje diety 500 kcal.
    a co do źle wykonywanych ćwiczeń ,dziękuje za porady ale wiem jak wykonywać ćwiczenia ponad 6 lat trenowałam koszykówkę.To że nie czujesz jakieś parti mięśni lub czujesz ją np dopiero po 30-40 powtórzeniach może również oznaczać że ta częśc ciała jest w dobrej formie

    OdpowiedzUsuń
  22. co do Twojego stwierdzenia na temat braku związku między ćwiczeniami na brzuch a jego wyglądem - to Twoim zdaniem na co te ćwiczenia wpływają jeśli nie na jego "spłaszczenie/wzmocnienie"? "dobra forma" to pojęcie względne ale zapewne u osoby w Twoim wieku nie określa jej 30-40 powtórzeń nawet tych prawidłowo wykonanych, negujesz większość komentarzy, które wiążą się z jakąkolwiek konstruktywną krytyką w Twoim kierunku, jak któraś z dziewczyn już gdzieś napisała - oczekujesz chyba tylko zachwytów i piania na temat Twojej determinacji,tak czy siak powodzenia

    OdpowiedzUsuń
  23. 500kcal nie wierze ;o nie, nie nie ma szans! 1200 do 1600 to moja dieta:) przy duzej ilosci cwiczen

    OdpowiedzUsuń
  24. Hmmmm,tak....tak sobie slucham....przezywacie wszystkie ta diete 500kcal jak swinia okres....."Bo nie dostarcze organizmowi wszystkich witamin i mineralow"...bla,bla,bla,ale jak sie wpierdala......lo po 3000-4000kcal bez zastanowienia to sie dostarczalo witamin i mineralow tak?? dieta 500kcal jest rownie niezdrowa jak jedzenie powyzej normy(czyli zamiast 2000kcal dziennie to 4000(bo przeciez przez to tyjesz) organizm nie nadazy spalic i magazynuje wszystko(tzn.kazdy syf ktorym sie zywisz....slodkosci,fast foody,tluszcze.....widze,ze wpierniczanie duuuzej ilosci jedzenia to dla was nic... ale byscie sie rzucaly na diete 500kcal i smuty pierniczyly...zygac mi sie chce jak tego slucham....a ty taki zapal masz do cwiczen? ciekawe wiesz......chcialabym to zobaczyc :) wzburzona jestes dziewczyna ktora chce schudnac na diecie 500kcal(pewnie pomyslalas,ze jest jakas chora umyslowo) ale ja moge stwierdzic,ze ty tez madra nie jestes.....bo zamiast na diety przechodzic to bys dupsko ruszyla a jadla 1700-1900kcal....:) a nie bedziesz sie tu wymadrzac i bzdury pisac.....dieta 500kcal nie jest zdrowa(faktycznie) ale jesli ja jakos skonstruujesz to mozesz sie najesc...i dostarczyc organizmowi i bialka i tluszczy i witamin :) np. chudy twarog,pieczywo razowe,mieso chude(gotowane) salatki z roznych lisci,pomidory,ogorki....i jakis owoc...i to wystarcza,ciekawe co ty wpierniczasz,ze masz takkkkk na wszystko sile...pewnie masz dobra wage tylko sobie cos w glowie upierniczylas....i predzej ty zostaniesz anorektyczka niz ta druga co jest na diecie 500kcal(bo ona ma chociaz co zrzucac)...

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten dietetyk to żaden specjalista. Chciałbym zobaczyć jego dyplom swoją drogą... Dieta 500 kcal to w ogóle nieporozumienie. Dużo za mało tych kalorii, żeby chociaż normalnie funkcjonować. W rezultacie przyniesie to więcej szkody niż pożytku, a i efekt jojo będzie. Tu trochę o skutkach ubocznych - http://zlediety.com.pl/diety-iles-kalorii/dieta-500-kcal/

    OdpowiedzUsuń